man-918983_1920Słoneczna pogoda, przyroda budzi się do życia kusząc zapachem bzu i kwitnących drzew. Nad nami lazurowe niebo, a dookoła budki z lodami oraz otwarte wszędzie kawiarenki. Jednym słowem – wiosna! Kroczymy powoli ścieżką do szkoły , dźwigając ciężką torbę lub plecak. Przed nami dobrze znany budynek. A gdyby tak zrobić sobie wolne ?

Czym są wagary?

Wagary. Niemal każdy z nas zetknął się z tym trudnym wyborem: iść na klasówkę z matematyki, czy spędzić ten czas z kolegami/koleżankami w parku? Czym tak na prawdę są wagary i co dla nas mogą oznaczać? Aby odpowiedzieć sobie na te pytania, należy przyjrzeć się nieco bliżej temu zagadnieniu.

Słowo „wagary” w języku łac. oznacza „błąkanie się”. Jak podkreśla definicja tego słówka, jest to samowolne uchylanie się od obowiązku szkolnego przez ucznia, oraz nieuzasadniona (z punktu widzenia władz szkolnych) jedna, lub wielokrotna nieobecność na zajęciach lekcyjnych. Dlaczego swój tekst zaczęłam przytaczając przykład wiosennych wagarów? A to dlatego, iż w okresie wiosennym można odnotować największą liczbę szkolnych ucieczek. Bo komu chce się siedzieć za szkolnymi murami, kiedy na dworze jest tak pięknie?

Konsekwencje wagarowania

Każda ucieczka z lekcji może spowodować małe lub duże konsekwencje. Po pierwsze, pamiętajmy, że zaległości i tak będziemy musieli odrobić. Jeśli zdecydowaliśmy się uciec z lekcji, to najlepiej będzie jeśli wybierzemy taką, z której odrobienie zaległych tematów nie sprawi nam kłopotu. Po drugie, zawsze istnieje spora szansa na to, że ktoś nas przyłapie. Mały dreszczyk emocji z pewnością nikomu nie zaszkodzi, jednak lepiej przemyślmy miejsce naszej wyprawy. Między beztroskim błąkaniem się a ukrywaniem jest bowiem duża różnica.

Czy na wagary można mieć pomysł i czy możemy mieć z tego jakieś korzyści? Oczywiście, że tak. Jeśli nie chcemy marnować czasu, możemy np. wybrać się do kina, na wystawę lub wernisaż. Spędzanie wagarów w galeriach handlowych, jak to robi większość nastolatków, nie jest szczególnie kreatywne i sprzyja kreowaniu złych nawyków.

Kiedy wagary stają się naszym nałogiem? Najłatwiej będzie nam to zauważyć pod koniec semestru albo po zaległościach, które sobie narobiliśmy. Niestety,wówczas zwykle jest zbyt późno, byśmy mogli polepszyć naszą sytuację. Pilnujmy się zatem – notoryczne wagary lub nawet kilkutygodniowe absencje mogą wpędzić nas w kłopoty!
Wagary „na deser”

Najlepiej będzie, jeśli wagary zostawimy sobie „na deser”. Letnie, przedwakacyjne dni idealnie się do tego nadają. W przeszłości na pewno miło wspomnimy ten beztroski czas. Postarajmy się więc, żeby wagary były ciekawym przeżyciem, a nie problemem, który przeszkodził nam w nauce. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak czekanie z niecierpliwością na Dzień Wagarowicza, obchodzony w Polsce 21 marca. Weźcie ze sobą prowiant, przyjaciół i do dzieła!
A czy Wy wagarujecie ? Jeśli tak, to jak wspominacie Wasze wagarowe przygody? Podzielcie się nimi w komentarzach !

 

Tekst: Joanna Maćkowiak

Zdjęcie: Pixabay